Kategoria: pomiędzy

czyli wszystko to, co mieści się między sacrum a profanum

Najpierw była zielona ściana w liście, ptaki i kwiaty

11 lat mieszkałam nie u siebie. Wynajmowanie mieszkań, to jak życie w przedpokoju. Wszystko nie tak. Wszystko nie na miejscu. Masz poczucie, że jesteś w jakimś zawieszeniu. Tymczasowo. Jedną nogą w środku. Czekasz. Na swoje miejsce, swój dom, swój czas.  

Słodycz bywa różowa

Tu pojawi się wpis o cukierni

Wszystko zaczęło się w Szczawnicy. Byłam totalnie zmęczona. Totalnie wkurzona. Totalnie zdezorientowana. Nie wiedziałam, w którą stronę mam teraz się udać. W takich momentach zmieniam otoczenie, wyskoczyłam więc na szybki urlop w Pieniny i wtedy ją zobaczyłam… Willa Dzikuska. Drewniana, podupadła, opuszczona, stara i… piękna. Stała na wzgórzu, z którego rozpościerał się wspaniały widok i powietrze było tak świeże, że rozsadzało moje, przepełnione krakowskim smogiem, płuca. Stałam pod tą willą i nie mogłam się ruszyć. Co to za nazwa w ogóle. DZIKUSKA.

Theme by Anders Norén & content © Dzikuska 2021